Sprzedaż mieszkań w Warszawie wciąż na wysokim poziomie

Ceny rosną, sprzedaż spada. Rynek mieszkaniowy w III kwartale

Warszawa liderem, Gdańsk przed Krakowem. W III kwartale zeszłego roku ceny nieruchomości wciąż rosły, choć sprzedaż zaczęła spadać. Dobrze sprzedawały się mieszkania droższe i lepiej zlokalizowane, spadł popyt na lokale tańsze – wynika z danych Nowodworski Estates na podstawie najnowszego raportu NBP

Z opracowania wynika, że rynek w trzecim kwartale wciąż był mocno rozgrzany, ale na horyzoncie widać było przesilenie. Popyt mierzony liczbą sprzedanych kontraktów na budowę mieszkań na największych rynkach pierwotnych był nieco niższy od notowanego w ostatnich siedmiu kwartałach, nadal jednak utrzymał się na poziomie znacznie wyższym od średniej sprzedaży z lat 2012-2015.

Średnie ceny ofertowe i transakcyjne mkw. mieszkań w analizowanych miastach zarówno na rynkach pierwotnych, jak i rynkach wtórnych wzrosły w porównaniu do poprzedniego kwartału. Wiąże się to głównie ze sprzedażą droższych mieszkań o lepszej jakości i lokalizacji. Sprzedaż mieszkań tańszych zmalała, co może być efektem zakończenia funkcjonowania rządowego programu Mieszkanie dla Młodych, który wspierał popyt w segmencie najtańszych lokali.

Na rynku pierwotnym cena metra kwadratowego w Warszawie była niewiele niższa od rekordowego poziomu w 2007 i 2008 roku.

Sprzedaż mieszkań w Warszawie wciąż na wysokim poziomie

rys. NBP

Tradycyjnie już najwięcej za mieszkanie trzeba było zapłacić w Warszawie (8880 zł/m2 średnia cena transakcyjna na rynku pierwotnym), na drugim miejscu był Gdańsk (7257 zł/m2). Podium zamykał Kraków (6915 złm2), choć w cenach ofertowych to deweloperzy z Wrocławia (7145 zł vs. 7042 zł/m2) wyceniali wyżej swoje inwestycje. Ostatecznie jednak w cenach transakcyjnych drożej było w stolicy Małopolski. Na rynku wtórnym takich niuansów już nie było.

Mieszkania w Krakowie, Warszawie i Wrocławiu

Raport agencji nieruchomości Nowodworski Estates

W trzecim kwartale zaobserwowano malejącą różnicę między cenami transakcyjnymi na rynku pierwotnym i wtórnym, co oznacza, że kupujący nie akceptują wyższych cen deweloperów i przenoszą swój popyt na rynek wtórny, powodując tam wzrosty cen. Jedynie w Warszawie obserwowano większą różnicę cen na obu rynkach (transakcje lepiej zlokalizowanymi mieszkaniami). Struktura oferowanych mieszkań względem powierzchni odbiega od preferencji nabywców – zbyt mało jest relatywnie małych mieszkań względem popytu na nie.

Wskaźnik czasu sprzedaży mieszkań na rynku pierwotnym na sześciu największych rynkach nieznacznie wzrósł, do poziomu 2,8 kwartału. Nadal oznacza to szybką sprzedaż pojawiających się ofert oraz ograniczone możliwości wyboru mieszkań dla nabywców. Szacowany przez NBP czas sprzedaży mieszkań na rynku wtórnym zmniejszył się nieco w Warszawie i sześciu największych miast.

Mieszkania w Warszawie wciąż szybko się sprzedają

rys. NBP

m.kijowski@nowodworskiestates.pl

   

Napisz komentarz