4 kroki do szybkiego wynajmu mieszkania w Krakowie

Cztery rzeczy, które decydują o wynajęciu akurat Twojego mieszkania

Garsoniery, mieszkania, apartamenty, penthouse’y, domy i wille z basenem. Na rynku bez trudu można znaleźć każdy rodzaj nieruchomości. Do wyboru, do koloru, konkurencja jest ogromna. Jak sprawić, by to akurat nasza nieruchomość spotkała się z zainteresowaniem potencjalnego najemcy?

Dobry opis nieruchomości z pewnością ułatwi klientowi podjęcie pierwszej decyzji – umówienie się na spotkanie, by zobaczyć mieszkanie. Z kolei profesjonalne zdjęcia pozwolą na ocenę tego, czy w naszym rozumieniu frazy “wyższy standard” mieści się faktycznie to samo, co w rozumieniu osoby przeglądającej ogłoszenie. Co ciekawe, z pobieżnego przeglądu rynkowych ofert agencji nieruchomości w Krakowie wynika, że dziś większość lokali to “wysoki standard”, “premium”, “ekskluzywne” a w dużej części także “luksusowe”. Są jednak kwestie, które skutecznie odstraszą nawet najbardziej zmotywowanego najemcę. Jak nie popełnić dyskredytującego błędu już na samym początku naszego wyścigu o najemcę?

Pierwsze wrażenie robi się tylko raz

Dołączenie do ogłoszenia wyraźnych i dobrych jakościowo zdjęć to podstawa sukcesu. Niemal wszyscy przeglądający serwisy ogłoszeniowe deklarują, że nie zwracają uwagi na oferty pozbawione fotografii z wnętrza nieruchomości. Nie wystarczy jednak chwycić za aparat bądź telefon komórkowy i “na oślep” wykonać kilku zdjęć. – Przede wszystkim przed sfotografowaniem nieruchomości należy ją odpowiednio przygotować – mówi Paweł Bystrowski z Nowodworski Estates. – Należy usunąć wszystkie prywatne rzeczy, takie jak ramki ze zdjęciami czy kosmetyki, aby oglądający nie poczuł się przytłoczony wielością rzeczy widocznych na zdjęciu i – jednocześnie – by mógł łatwiej wyobrazić sobie siebie w roli najemcy tegoż lokalu – radzi ekspert z biura nieruchomości w Krakowie. Usuńmy też zniszczone, zbędne meble, które od dawna już nie spełniają swojej roli. Warto zainwestować w drobne elementy dekoracyjne, które z jednej strony – nie nadwyrężą naszego budżetu, a z drugiej – sprawią, że wnętrze ożyje i stanie się bardziej przytulne. Mogą być to świeże owoce w półmiskach, kwiaty, a także poduszki ozdobne czy koc przełożony przez oparcie fotela. Każda z tych drobnych rzeczy sprawi, że nieruchomość przykuje wzrok poszukującego na dłużej.

Jak dobrze mieć sąsiada

Nie da się ukryć – warto znać swoich sąsiadów i żyć z nimi w zgodzie. Wszak chyba nikt z nas nie chciałby mieszkać obok osób, które codziennie imprezują do rana przy najnowszych hitach z klubowych parkietów, albo ścianę w ścianę z tymi, którym przeszkadza nawet nieco głośniejszy tupot stóp. Sąsiedztwo hałaśliwej budowy, czy warsztatu ze szlifiernią czy też nie będzie nad wyraz atrakcyjne. Jeśli nawet mieszkanie spełniać będzie wszystkie warunki przyszłego najemcy, to nasze starania mogą pójść wniwecz, gdy okaże się, że szum przebiegającej w pobliżu ulicy czy hałas dobiegający z mieszkania obok będą nie do zaakceptowania przez nowych lokatorów. Wiele o mieszkańcach mówi także wygląd klatki schodowej czy podwórka wewnątrz osiedla. Minusem dla niektórych może okazać się właściciel nieruchomości, który mieszka w pobliżu. Dla niektórych osób może to oznaczać niższy komfort i mniejsze poczucie prywatności. Nie jest to jednak jednoznaczne ze złymi intencjami najemcy.

Płać i płacz

Opłaty za czynsz i media to koszta, które, oprócz odstępnego dla wynajmującego, musi pokryć najemca. Zdarza się jednak, że ich wysokość znacznie przekracza liczby podane przy podpisywaniu umowy, a kilkaset złotych przeznaczane co miesiąc na opłaty za gaz czy prąd w celu ogrzewania nieruchomości, poważnie uszczupla budżet najemców. Aby zapobiec nieporozumieniom na tym tle, najlepiej przedstawić przyszłym najemcom kilka rachunków z sezonu grzewczego i, dla przykładu, jeden z miesięcy letnich.. Wiedząc o faktycznych wysokościach rachunków, najemcy będą w stanie bardziej świadomie podjąć decyzję o tym, czy stać ich na najem naszego lokalu.

Przede wszystkim cena

Nasza oferta może stać się prawdziwie konkurencyjną dopiero wtedy, gdy cena w odniesieniu do standardu lokalu będzie adekwatna. Wiadomym jest, że im cena niższa, tym oferta atrakcyjniejsza w oczach potencjalnie zainteresowanych najmem. Jednak wynajmujący musi przede wszystkim na tym zarobić. Kluczem do udanej transakcji jest znalezienie równowagi między ceną a standardem nieruchomości. – Nie każde 4-pokojowe mieszkanie nazwać można apartamentem, jak i nie każdy apartament wart jest ceny zakończonej trzema, a nawet czterema zerami – komentuje Paweł Bystrowski. Nieruchomości umeblowane z zasady są droższe niż te, do których najemca wnieść musi własne meble. Podobnie jest z wyposażeniem kuchni i łazienki – im lepszy standard sprzętów wykorzystanych w tych pomieszczeniach, tym wyższa cena najmu. W dobrym tonie są rozsądne negocjacje cenowe. Nie należy upierać się stanowczo przy podanej cenie ofertowej; mile widziane jest choćby symboliczne obniżenie ceny przyszłemu najemcy, zwłaszcza jeśli pozytywnie odebraliśmy go już na początku naszego spotkania.

Jeśli zależy nam na tym, aby nasza nieruchomość wypadła w oczach zainteresowanych jej najmem jak najlepiej, warto na początku poświęcić nieco więcej czasu na przygotowanie porządnej i kompletnej oferty, oraz na to, by pozytywne wrażenie nie zniknęło zaraz po przekroczeniu progu  nieruchomości. Bezproblemowy najemca to prawdziwy skarb, więc postarajmy się, aby współpraca odbywała się w jak najlepszej atmosferze. Nie bójmy się też korzystać z pomocy doświadczonych agentów nieruchomości, którzy rozwieją wszystkie nasze wątpliwości i pomogą przeprowadzić cały proces wynajmu.

 

m.kijowski@nowodworskiestates.pl

   

Napisz komentarz