Rynek nieruchomości po 1. kwartale 2021 roku. Podsumowanie i prognozy

O tym, że rynek nieruchomości wyszedł obronną ręką z zeszłorocznych zawirowań gospodarczych, pisaliśmy na naszym blogu dwa miesiące temu. Szybko okazało się, że jego pozycja nie będzie zagrożona także w roku 2021. W pierwszym kwartale ceny mieszkań trzymały się na tradycyjnie wysokim poziomie. Dziś zastanowimy się nad prognozami dla branży na kolejne miesiące. Jakich trendów możemy się spodziewać i jaki wpływ na ceny mieszkań będzie miała walka z koronawirusem?

Ceny mieszkań 2021 – od czego będą zależały?

W zeszłym roku, gdy kolejne branże notowały straty, a niektóre firmy znikały z rynku, mieszkaniówka zaskoczyła sceptyków. Na tle innych gałęzi gospodarki znakomicie obroniła się przed szalejącym kryzysem. Zastanawiając się nad cenami nieruchomości w 2021 roku, trzeba to wziąć pod uwagę, podobnie jak wiele innych czynników, spośród których najważniejszym jest oczywiście sytuacja epidemiczna. To, co będzie działo się na rynku mieszkaniowym, zależy od tego, w jakim stopniu zostanie opanowane rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Dzięki programom szczepień prowadzonym na gigantyczną skalę możemy przyjąć, że sytuacja powoli będzie ulegała poprawie. Dlatego w naszej prognozie skupimy się głównie na tym pozytywnym scenariuszu. Pod koniec spróbujemy się jednak zastanowić, co dla rynku nieruchomości w 2021 oznaczałaby dalsza eskalacja epidemii.

Aktywizacja rynku najmu

Jedną z większych zmian, jakich możemy spodziewać się w najbliższych miesiącach, jest odbudowa rynku najmu, który nieco ucierpiał w zeszłym roku. Z mieszkań w miastach akademickich zrezygnowało bowiem wielu studentów, którzy z powodu nauczania zdalnego wyjechali do rodzinnych miejscowości. Do kraju wrócił co prawda spory procent Polaków zarabiających na Zachodzie, lecz nie wystarczyło to, aby wypełnić powstałą na rynku najmu lukę.

Zakładając opanowanie epidemii w pierwszej połowie 2021 roku, możemy się jednak spodziewać powrotu studentów na uczelnie od października. Będzie to oczywiście oznaczało wzrost zainteresowania mieszkaniami na wynajem. Większy popyt prawdopodobnie szybko przełoży się także na wyższe ceny najmu – i to nie tylko w miastach akademickich, ponieważ do biur będą powoli wracać również pracownicy korporacyjni. 

Większa sprzedaż mieszkań

Z powodu poważnego kryzysu gospodarczego oraz niepewnej sytuacji, w zeszłym roku wiele osób planujących zakup mieszkania odłożyło tę decyzję w czasie. W reakcji na epidemię, banki zaostrzyły kryteria przyznawania kredytów, a zainteresowani – przede wszystkim młodzi ludzie szukający pierwszej nieruchomości na własność – zrezygnowali z zakupu.

Opanowanie koronawirusa i stabilizacja sytuacji gospodarczej pozwoliłaby konsumentom powrócić do zawieszonych planów. Sprzyjać temu będą niskie stopy procentowe skutkujące bardzo tanimi kredytami. Nieruchomości w 2021 roku będą kusiły również inwestorów szukających zabezpieczenia dla swojego kapitału – obroniły się w końcu przed kryzysem, udowadniając swoją nieprzemijalną wartość. W dzisiejszych czasach stanowią niezawodny sposób ochrony oszczędności przed inflacją.

Wzrost cen

Łatwo się domyślić, jak na powyższe zmiany zareagują ceny nieruchomości w 2021 roku. Wbrew nadziejom konsumentów i obawom inwestorów nic nie wskazuje na to, aby miały one spaść. Ożywienie na rynku najmu zwiększy popyt wśród osób chcących zarabiać na wynajmie, tanie kredyty będą sprzyjały sprzedaży mieszkań na własne potrzeby, a poprawa stanu gospodarki przełoży się na lepszą sytuację zawodową i większy optymizm Polaków, zachęcając ich do odważniejszych decyzji finansowych. Wzrost cen w dalszym ciągu uzależniony będzie oczywiście od niedoboru nieruchomości. Podaż na rynku cały czas jest zauważalnie niższa niż popyt.

Jeśli ktoś oczekiwał spadku cen mieszkań w 2021 roku w reakcji na kryzys gospodarczy, raczej musi przygotować się na inny scenariusz. Zdaniem ekspertów nie warto dalej odkładać decyzji o zakupie nieruchomości, a wręcz przeciwnie – lepiej skorzystać z niskich obecnie stóp procentowych, aby zdobyć atrakcyjny kredyt na doskonałą inwestycję.

Ceny nieruchomości 2021 w przypadku eskalacji epidemii

A co, jeśli epidemii Covid-19 nie uda się powstrzymać? Czy ewentualne niepowodzenie programu szczepień lub pojawienie się nowego, bardziej niebezpiecznego wariantu wirusa spowoduje kryzys na rynku nieruchomości w 2021 roku?

Trudno oczywiście dokładnie przewidzieć, co by się wydarzyło, ponieważ zależy to głównie od przyczyn eskalacji problemu oraz jej skali. Niemniej – jeśli sytuacja wyglądałaby podobnie do zeszłorocznej, inwestorzy i właściciele nadal nie mieliby powodów do obaw. Rynek nieruchomości już raz oparł się kryzysowi epidemicznemu i z dużym prawdopodobieństwem zrobiłby to ponownie. Można się więc spodziewać, że w takim przypadku mielibyśmy do czynienia z trendami charakteryzującymi 2020 rok – m.in. wzrostem popytu na domki letniskowe i mieszkania z tarasami czy balkonami, rosnącą przewagą wynajmu długoterminowego nad krótkoterminowym czy trudną sytuacją właścicieli powierzchni biurowych i handlowych.

Rynek nieruchomości w 2021 roku – czego się spodziewać?

Jak widzisz, wszystko wskazuje na to, że 2021 rok powinien przynieść stabilizację sytuacji gospodarczej i dalszy wzrost cen mieszkań. Niezależnie od epidemii koronawirusa, na inwestycji w nieruchomości mieszkaniowe nikt nie powinien stracić. Jeśli rozważasz taką decyzję, koniecznie skontaktuj się z jednym z naszych Agentów i zapytaj go o zdanie! 

Napisz komentarz

Administratorem danych osobowych przekazanych za pomocą powyższego formularza jest Nowodworski Estates sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w Krakowie (31-069) przy ul. Sukienniczej 8/U8. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania przez Administratora danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności