Zarządzanie najmem staje się coraz bardziej popularne

Zarządzanie najmem – to się opłaca

Kupowanie mieszkań na wynajem stało się jedną z najpopularniejszych form inwestowania kapitału. Mając kilka nieruchomości, można sporo zarobić, ale jak to zrobić, mając etatową pracę, rodzinę i apetyt na rozrywki oraz pasję? Rozwiązaniem może być usługa zarządzanie najmem.

Ile kosztuje czas? Dla większości z nas jest bezcenny; możemy poświęcić go na realizowanie swoich pasji, życie rodzinne i przyjaciół, podróże czy rozrywki. Zarządzanie najmem jest usługą właśnie dla tych, którzy chcieliby tego czasu jak najwięcej dla siebie i swoich bliskich. W Polsce to wciąż jeszcze nowinka; zdecydowana większość właścicieli nieruchomości najmem zarządza samodzielnie. Wynika to m.in. z tego, że większość inwestujących dysponuje zwykle jednym-dwoma lokalami do wynajęcia, a taką ilością zarządzać jest stosunkowo łatwo. Sytuacja komplikuje się, gdy tych mieszkań w portfelu przybywa. O jedno mieszkanie zadbać łatwo, ale jak pracując na etacie, poradzić sobie z kilkunastoma lokalami w różnych częściach miasta? Zarobić można na tym sporo, ale też i pracy mocno przybywa. Do pomocy prosimy rodzinę, czasem przyjaciół, co jest jednak sytuacją bardzo niekomfortową. Jeszcze trudniej jest wtedy, gdy właściciel mieszka w innym mieście czy kraju.

Wtedy na pomoc przychodzi zarządca najmu i takie rozwiązanie ma sporo zalet. O bezcennym czasie już wspominałem, są jednak jeszcze bardziej policzalne atuty. Niewątpliwie jednym z nich będzie większy przychód – zarządca najmu to profesjonalista, który lepiej zna rynek, zapewne stworzy lepszą ofertę najmu, wypromuje, w efekcie mieszkanie szybciej zostanie wynajęte i krócej będzie stało puste, czyli będzie na siebie zarabiać. Po drugie pewność i bezpieczeństwo: firmy zarządzające najmem mają swoje sposoby, by sprawdzić przyszłego najemcę, przede wszystkim pod kątem jego wypłacalności i późniejszej ewentualnej windykacji. W cenie usługi dostajemy też święty spokój – wszelkie bieżące sprawy i sprawki, drobne usterki czy awarie zarządca bierze na siebie. Zwykle nie są to kwestie wymagające interwencji właściciela, więc o większości z nich nigdy się nie dowie. Zarządca będzie opiekował się mieszkaniem jak swoim, zadba o regularną kontrolę lokalu i rozliczy opłaty za media. Mamy więc mieszkanie wynajęte i nie musimy sobie zawracać już tym głowy. Interesuje nas tylko regularny przelew na koncie.   

Taki święty spokój kosztuje zwykle od 7 do 15 procent miesięcznego przychodu. Najemca przelewa czynsz i opłaty eksploatacyjne zarządcy, a ten po odliczeniu prowizji wysyła je na konto właściciela mieszkania. Ostatecznie cena zależy od liczby mieszkań i zakresu usług. Te znacznie mogą się od siebie różnić. I tak np. w biurze nieruchomości Nowodworski Estates prowizja za znalezienie najemcy wliczona jest w koszty zarządu najmem, w innych trzeba za to zapłacić osobno. Kolejnym “szczegółem”, często pomijanym na etapie poszukiwania odpowiedniego zarządcy i podpisywania umowy o zarządzanie najmem, są opłaty za tzw. puste miesiące. Są firmy, które pobierają wtedy pełną sumę, inne biorą 50 procent prowizji, a jeszcze inne, jak Nowodworski Estates, tylko wtedy, gdy mieszkanie jest wynajmowane. Warto na to zwrócić uwagę, by nie okazało się, że ofertowe 7 procent jest droższe niż 12 procent innej firmy. Trzeba skrupulatnie przeanalizować i ofertę i cennik zarządcy.  

Analizując koszty, jeszcze jeden element należy wziąć pod uwagę – dobór odpowiedniej firmy i jej wiarygodność. Sprawdźmy, jak długo firma działa na rynku, jakie ma opinie, ile ma mieszkań w zarządzaniu czy ma odpowiednią liczbę pracowników, by na przykład nie okazało się, że naszym mieszkaniem nie ma kto się opiekować, a jedyną czynnością zarządcy są mniej lub bardziej regularne przelewy.   

 

m.kijowski@nowodworskiestates.pl

   

Komentarze
Napisz komentarz